Obserwatorzy

wtorek, 17 lutego 2015

Wróć jeśli pamiętasz - Gayle Forman

Wróć jeśli pamiętasz - Gayle Forman , wydawnictwo Nasza Księgarnia, 288 stron, rok wydania 2015

Rozczarowanie - takie właśnie uczucie towarzyszyło mi przy czytaniu kontynuacji książki "Zostań jeśli kochasz", czyli "Wróć jeśli pamiętasz". Dlaczego? Zaraz się przekonacie ...

Mii udaje się wybudzić ze śpiączki, jednak postanawia opuścić Adama, i kontynuować karierę muzyczną, grając na wiolonczeli. Adam stał się bardzo sławnym rockmenem. Podczas jego wyjazdu do Nowego Yorku, kupuje bilet na koncert swojej byłej dziewczyny. Tam się rozpoznają, czy znów będą razem?

Przystępując do czytania oczekiwałem wielkich emocji, cudownej historii, takiej jaka była w poprzedniej części, niestety, zawiodłem się. Z każdą kolejną stroną traciłem nadzieje, że może być lepiej. Tylko się łudziłem. Tym razem narratorem jest Adam, opowiada on swoje losy po wypadku, ale także, jak stawał się gwiazdą rocka. Dowiadujemy się jak trudno było mu się pozbierać po odejściu Mii. O ile w poprzedniej części retrospekcje dodawały uroku, to tu po prostu męczyły.

Bohaterzy nie byli już tacy sami jak w „Zostań jeśli kochasz” teraz zmienili się o 180 stopni. Bardzo lubiłem ich wcześniejsze charaktery, może dlatego tak trudno było mi się do nich przyzwyczaić... No ale cóż po takich wydarzeniach jakie miały miejsce, było nawet nakazane, aby się zmienili, przecież gdy straci się swoją miłość życia nie jest się wciąż wesołym i uśmiechniętym, prawda?

Jednak na duży plus zasługują tutaj emocje, historia Adama była napisana z dużym bólem i goryczą. Ze stron wprost wylewała się rozpacz chłopaka. Bardzo trudno było mu się po tym pozbierać.

W tej książce zabrakło mi tego co było w „Zostań jeśli kochasz” tego, co różni tą opowieść od innych o niespełnionej miłości chłopaka do dziewczyny, dlatego „Wróć jeśli pamiętasz” nie jest czym niezwykłym, bardzo wiele jest podobnych książek na rynku.

Język jest młodzieżowy, pasuje idealnie do tego typu książki. Nie znalazłem żadnych powtórzeń, ani błędów. Do stylu pani pani G. Forman nie mam żadnych zastrzeżeń.

Wydarzenia były przewidywalne, a akcja przez retrospekcje się spowalniała. Jednak było kilka niespodziewanych zwrotów akcji.

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Może po prostu po tak świetnym pierwszym tomie oczekiwałem za dużo? To już od Was zależy, czy chcecie przeczytać tę książkę, jednak myślę, że pomimo mankamentów warto poznać ciąg dalszy losów Mii i Adama.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...