Obserwatorzy

środa, 3 grudnia 2014

HERKULES (2014)


Zazwyczaj nie przepadam za takimi gatunkami filmowymi, lecz za namową kolegi, udałem się na seans filmowy. Teraz jestem mu bardzo za to wdzięczny, ponieważ był to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem.  
Ziemia, czternaście tysięcy lat temu. Udręczona dusza półboga błąka się po świecie. Herkules (Johnson), syn potężnego Zeusa, przez całe życie nie zaznał niczego prócz cierpienia. Po wykonaniu dwunastu ciężkich prac i utracie rodziny, poświęca się krwawym bitwom. Tylko one przynoszą mu ukojenie. Za towarzyszy ma szóstkę podobnych mu straceńców, których łączy zamiłowanie do wojny i nieustająca bliskość śmierci. Ich los odmienia się, gdy król Tracji (Hurt) zechce, by uczynilii jego armię najpotężniejszą na świecie. Zagubione dusze dostrzegą, jak nisko upadły, gdy stworzą wojowników równie bezwzględnych i żądnych krwi, jak one same.
Historię o Herkulesie i o jego 12-stu pracach zna prawie każdy, jednak ta w filmie, jest pokazana z całkiem innej perspektywy. Tym razem główny bohater nie jest przedstawiony jako heros, tylko jako półbóg,(bardziej człowiek) błąkający się po świcie, który razem, z grupom walecznych wojowników, walczy dla króla.


Troszkę obawiałem się, iż aktor, nie podoła zadaniu, jednak okazało się, że jest świetnym odtwórcom roli, wiele zawdzięcza się na pewno jego ucharakteryzowaniem, ktoś, kto był za to odpowiedni, zrobił kawał dobrej roboty. Jego gra aktorska była porywająca i nietuzinkowa.Muzyka, która towarzyszyła akcji, świetnie kształtowała nastrój. Scenariusz zasługuję na wielkie brawa, ponieważ jak wyżej pisałem, był bardzo oryginalny, ciekawym pomysłem było w dużym stopniu usunięcie mitologi (tak naprawdę, była tylko na wstępie) , a potem wiele walk. Właśnie to czyni scenariusz wyjątkowym. Scenografia była odpowiednio dostosowana do epoki. Efekty specjalne są miłym dodatkiem i pogłębiają przekaz filmu.

Polecam większości ten film, nawet jeśli nie czujecie się na siłach, to jestem żywym dowodem. Myślę, że ten film będzie dobry, gdy zmęczeni przyjdziecie z pracy/szkoły włączycie i zapomnicie o rzeczywistości. Na pewno się rozerwiecie.

Jest to moja pierwsza recenzja filmowa, więc nie krzyczcie na mnie jeśli robię coś źle tylko napiszcie wskazówki :D Każdy musi od czegoś zacząć.

9 komentarzy:

  1. Jak na pierwszy raz to muszę przyznać, że dobrze Ci poszło z tą recenzją. Mnie zachęciłeś do obejrzenia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za to przepadam za takimi filmami. Już od jakiegoś czasu zamarzam oglądnąć Herkulesa.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię takie filmy, ale akurat Herkules mnie nie zainteresował i nie czuje takiego "przymusu" do oglądnięcia go, jak na przykład w przypadku filmu "Miasto 44" - który oglądnąć muszę koniecznie. :) Dziękuje za odwiedziny i komentarz, super że już wróciłeś! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę nie w moim stylu :) ale zdaje się, że dobrze zrobiony, moze bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś oglądałam serial o Herkulesie, dlatego chętnie zobaczę ponownie tę historię, ale z innej perspektywy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam na "Herculesie" w kinie i emocje były niesamowite! Film wspaniale oglądało się na wielkim ekranie i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. W dodatku uwielbiam tą epokę i jej klimat więc w sumie nie było możliwości bym nie zakochała się w tym filmie ;-)
    Też trochę się obawiałam, że Dwayne nie podoła, ale dał radę i świetnie odegrał Herculesa ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. A tam! Wcale nie jest źle! :D Film niby chciałabym oglądnąć, bo polecasz ty, polecała Patka i w ogóle to jednak fantasy, a gatunek oczywiście kocham, jednakże... coś mnie powstrzymuje. To chyba moja niechęć do Dwayne'a. :/ Strasznie go nie lubię, jak dla mnie to jedna, wielka, napakowana beczka i po prostu... Tolerowałam go w "Szybkich i wściekłych", ale chyba nie mam ochoty oglądać produkcji, w której gra głównego bohatera. ;(
    Wybacz.
    Może kiedyś się przemogę. Albo brat mnie zmusi ^^
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że w przyszłości obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń

Szanowny czytelniku!
Zostaw ślad po sobie, na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Jeśli nigdy nie bylem u Ciebie daj swój namiar.
Pozdrawiam i zachęcam do czytania moich innych wpisów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...