Obserwatorzy

niedziela, 29 czerwca 2014

...I nie opuszczę cię aż do śmierci - Ks. Jan Śledzianowski - recenzja


Książka ukazuje z okresu niemal 47 lat dzieje rodziny, w której wychowało się pięcioro dzieci przy chorej matce i pełnym poświęcenia – wręcz heroizmu małżonku i ojcu Adamie.


seria/cykl wydawniczy: Historie prawdziwe 

wydawnictwo: Wydawnictwo Jedność
data wydania: 2009 (data przybliżona) 
ISBN: 978-83-7224-535-9
liczba stron: 224


Uwielbiam historie prawdziwe, jedne są lepsze, drugie gorsze, lecz wszystkie mają to "coś" w sobie. 

4 sierpnia 1942 rok - ten dzień rodzina Czekajów na pewno zapamiętała na zawsze, bowiem ów czas dwudziestodziewięcioletnia Anielka dostała wylewu do mózgu, w skutek czego została sparaliżowana do końca swojego życia. 

O autorze: Jan Śledzianowski –polski duchowny rzymskokatolicki diecezji kieleckiejsocjolog,teologprofesor nauk teologicznych.

Książka ukazuje i przybliża nam czterdzieści-siedem lat w rodzinie Anieli i Adama, mieszkających w Zielenicach w województwie małopolskim. 

Mimo to, że chora kobieta jest sparaliżowana to dobrze sobie radzi , rodzi zdrowe dzieci, wychowuje je, modli się i nadal nie traci wiary w Boga oraz nadziei.

Czytając możemy poznać ludzi, ich zwyczaje, tradycje siedemdziesiąt lat temu. Wiara w najwyższego była wtedy najważniejsza. 

Lektura łapie za serce, daje świadectwo życia w małżeństwie. Mało kto w dzisiejszych czasach sobie pomaga za darmo, tam Anielka musiała cały czas polegać na mężu. Mimo, że los dał jej w kość nadal ponosiła radość życia. 

W takiej historii nie będę omawiał wartości estetycznych, bo wiadomo, iż nie pisze to wybitny autor, bo to opowieść autentyczna, poza tym najważniejsze jest przecież przesłanie. 

Akcja mknie bardzo szybko, z każdą stroną śledzimy, czy bohaterka podała we własnym życiu. Jednak prawie 50 lat, w niewiele ponad dwustu stronicowej książce, to ciut za mało i opisane są tylko najważniejsze wydarzenia. 

Polecam oczywiście wszystkim miłośnikom takiej tematyki. 

Za książkę dziękuję :


wyzwania  I Pod hasłem I Polacy nie gęsi I 

środa, 25 czerwca 2014

Trailer książki pt. Klub Karmy - ZAJRZYJ KONIECZNIE :)

Zapraszam Was do obejrzenia Traileru książki pt.Klub karmy. Napisała ją Jessica Brody, autorka 52 powody dla których nienawidzę mojego ojca . Myślę, że większości się spodoba :) 



wtorek, 24 czerwca 2014

Problem z bloggerem ...

 Piszę dziś do Was z pewnym problemem, niedużym, lecz bardzo utrudniającym mi kontakt z Wami.  Postaram się wszystko opisać. Od wczoraj wyświetla mi się na stronie głównej bloggera tylko jeden najnowszy post, gdy klikam : Wyświetl Więcej to nic nie reaguje, nie sądzę aby był to problem komputera, bo próbowałem na telefonie - żadnych zmian, zmieniłem przeglądarkę - nadal to samo ... Dam wam screena o co mi chodzi.

Wam też się tak wyświetla? Jeśli umiecie pomóżcie, będę wdzięczny :)

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Drozdy. Dotyk przeznaczenia - Chuck Wendig - Recenzja


fot.moje
Autor: Chuck Wendig, Tłumaczenie: Miłosz Urban,Wydawnictwo: Akurat, Ilość stron: 318
Gdy pierwszy raz gdzieś przeczytałem o tej książce,  bardzo chciałem ją przeczytać, czekałem na zapóźnię się z nią wiele czasu ... niestety się zawiodłem.

Poznajcie dwudziestokilkuletnią kobietę o imieniu Miriam. Ma bowiem ona niezwykły dar, wie kto, jak i kiedy umrze, wystarczy jeden dotyk i przed oczyma od razu widzi śmierć. Pewnego razu, gdy otarła się o Louisa Darlinga, zobaczyła, iż umiera wywołując jej imię. Miriam spróbuje oszukać przeznaczenie.

Chuck Wendig jest mężem, ojcem i właścicielem dwóch psów, a także pisarzem, scenarzystą i autorem gier RPG (współpracował m. in. z White Wolf Game Studios). Na łamach „The Escapist” dzielił się z czytelnikami swoimi przemyśleniami na temat gier i całej popkultury.Dużo pisze (niektórzy twierdzą, że za dużo). W 2012 roku ukazała się jego debiutancka powieść „Drozdy. Dotyk przeznaczenia”. Można go spotkać na stronie terribleminds.com , gdzie udziela porad dotyczących pisania i publikuje krótkie opowiadania. Mieszka i pracuje w lasach Pennsyltucky, gdzie zaszył się z rodziną i swoimi zwierzakami.

Zazwyczaj piszę pod koniec o języku, lecz w tej recenzji muszę zmienić ten schemat. Język w tym przypadku jest największym minusem tejże książki, po prostu ją pogrąża. Nigdy nie spotkałem się, aby w jakiejkolwiek pozycji wulgaryzm byłby co drugie słowo w tekście. Nie, wcale nie wyolbrzymiam.
Prócz przekleństw, było wiele odrażających fragmentów. W tekście znalazłem wiele powtórzeń. Widać, że to debiut autora.

Czytając obracamy się wokół złego towarzystwa i brutalnego świata.

Najlepszą rzeczą w lekturze okazały się opisy śmierci, w których sporadycznie zdarzały się przekleństwa. Jako jedyne nie były napisane współczesnym slangiem młodzieżowym, tak jak w porządnym czytadle przystało. No i oczywiście były najciekawsze.

Fabuła byłaby naprawdę świetna, gdyby nie to, że autor ją zepsuł.
Gdy czytałem, czułem złość, iż z tak dobrego materiału na książkę, powstało takie "coś".

Charakter Miriam  jest dla mnie zagadką, bo z jednej strony jest bardzo kontrowersyjny, lecz z drugiej strony pasuje idealnie do roli, którą pełni. Rzadko się zdarza by w literaturze byłby taki mocny, ale kobiecy charakter.

Akcja zaczyna się niemal od razu, niestety jest przewidująca. Pozycja jest bardzo specyficzna, być może komuś się spodoba. Mnie nie porwała, jednak zakończenie pozostawiło lekki niedosyt, więc przeczytam drugą część.
Nie wiem, co spowodowało, że tak bardzo się rozczarowałem, może czekałem na nią bardzo długo i miałem większe oczekiwania?
Za każdym razem, gdy się pogrążała coś ją ratowało, myślę, że 3/6 będzie odpowiednią oceną.

Za książkę dziękuję:

Książka bierze udział w wyzwaniach:  Pod haslem  / grunt to okladka

czwartek, 5 czerwca 2014

30 Day Book Challenge : Day 04



Dzisiejszego, słonecznego dnia zapoznacie się z  Najlepszą książką z mojej ulubionej serii czyli Igrzysk śmierci. Tutaj link to tego dnia w którym mówiłem dlaczego kocham Igrzyska klik.
Po małej przewadze wygrało :  W pierścieniu ognia.   

Być może nie wszyscy wiedzą o czym jest ta część, wiec pokrótce napisze :
W tej części Katniss wraz z siostrą i mamą mieszkają w Wiosce Zwycięzców. Sąsiadują z nimi Peeta oraz Haymitch. Jak co roku wygrani muszą odbyć Tournee pomiędzy dystryktami. Pewnego dnia dowiadują się, że przez ich ,,wymuszenie wygranej " zaistniała fala zamieszek. W miedzy czasie trwają przygotowania do 75 , jubileuszowych Igrzysk Śmierci! Na każdą większą rocznice w kopercie która została spisana kilkadziesiąt lat temu istnieje niespodzianka, zadanie które w jednym momencie zmieni kolej rzeczy i świat stanie na głowie.Co będzie w kopercie? Do czego przyczynia się te zamieszki?
No już wiecie...   i nie wiem tak naprawdę dlaczego wygrała, każda cześć jest świetna. Ta miała trochę ciekawszą planszę. Podobało mi się to, że autorka nie tylko skupiała się na jednym elemencie. Pomysł  połączenia zamieszek był świetny , a potem kolejnych igrzysk.  Już
pisałem kiedyś recenzje więc nie będę znów tego wałkował . To tyle.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...