Obserwatorzy

czwartek, 30 stycznia 2014

Maximum Ride: Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie - James Patterson - recenzja


Weź udział w misji ratowania świata !

tłumaczenie: Mazan Maciejka
tytuł oryginału: Maximum Ride: The Final Warning
seria/cykl wydawniczy: Maximum Ride tom 4
wydawnictwo: Hachette Polska
data wydania: 25 marca 2013
ISBN: 9780316002868
liczba stron: 296


 Całkowicie znużony tą serią  skakałem z  radości, ze to ostatni tom. Czy moja radosc okazała się słuszna? Nie. W ogóle nie myślałem, że ta książka będzie tak lepsza od poprzednich, że dostarczy mi tak wiele emocji i wrażeń, że ostatni strony będę czytał z wypiekami na twarzy.


  Max, Kieł, Iggy, Gazownik, Kuks i Angela to grupa dzieci – mutantów. Wszystkie dzieci zostały odebrane po urodzeniu matką po czym znalazły się w laboratorium, tam wszczepiono im ptasie geny. Są w 98% ludźmi a w 2% ptakami. W czwartej części Maximum ma nie lada wyzwanie, musi uratować świat przed globalnym ociepleniem.

 James Patterson należy do ścisłej czołówki najpopularniejszych autorów amerykańskich; obok książek Dana Browna, Johna Grishama i Stephena Kinga jego powieści najczęściej pojawiają się na światowych listach bestsellerów. Sławę przyniósł mu wydany w 1993 roku thriller Along Came the Spider zekranizowany jako W sieci pająka, z Morganem Freemanem w roli głównej.

 Przyjaciele znowu zmagają się z przeciwnościami losu, główna bohaterka ma zabieg wycięcia chipa, ktory kończy się komplikacjami. W powieści jest także, w malej mierze poruszany watek miłosny Max do swojego przyjaciela w bardzo zabawny sposób.

Cała seria książek jest napisana w 1 os. l. poj, dzięki czemu czujemy się jak w stadzie i zwiedzamy cały świat wzdłuż i wszerz . 
Z pozycją  się bardzo zżyłem i muszę powiedzieć   napisać, że dawno nie czytałem tak lekkiej książki. Dobrze czasem wziąć do rąk właśnie takie czytadło.  Maximum czas rzuca hasła, od ktorych trudno powstrzymać śmiech. 

 O Bohaterach pisałem już we wcześniejszych recenzjach,wiec tutaj napisze tylko, że są świetni, dowcipni, zgrani i pomocni. Widzą  wyjście z każdej trudnej sytuacji. Chciałbym mieć takich przyjaciół.

 Okładki są okropne, te które były wcześniej wydane są o niebo lepsze, a nawet o dwa. Rozumiem, że chcieli wydać dalszą cześć ale nie musieli od razu wszystkich ponawiać, a tą  czwartą zrobić we wcześniejszym stylu. Umieszczenie modeli na okładce było wg. mnie złym pomysłem, ktory ani trochę nie oddaje klimatu powieści.

 Język jest bardzo zrozumiały i prosty, co pozwala na szybkie czytanie. Treść zawiera dużo jasno sprecyzowanych dialogów. 

 Maximum Ride: Ostatnie ostrzeżenie. Globalne ocieplenie - jest książką która  zaskakuje do ostatnich stron i przewracając każdą kolejną kartkę czyta się z otwartą buzią  oraz wypiekami na twarzy. Ma mnóstwo wartkiej akcji i dynamiki. 

 Zdecydowanie Polecam przeczytać całą serie Maximum Ride wszystkim nastolatkom, (chodzi mi oczywiście o dwie płci :p ) ale także i dorosłym, którzy poszukują czegoś lekkiego na pochmurne dni. 


Za zaprzyjaźnienie się z latającymi dziećmi dziękuje : 


20 komentarzy:

  1. Dużo słyszałam o tej serii. Za niedługo zabieram się za pierwszy tom, bo koleżanka ma i pożyczy ^o^ Mam nadzieję, że będzie taki świetny jak wszyscy piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak gdzieś zobaczę książkę, mimo iż nie przeczytam poprzednich części, kupię zrecenzowane przez Ciebie dzieło. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak zachęcam byś kupił wpierw cześć pierwszą.

      Usuń
  3. Nigdy o tej serii nie słyszałam, ale jak będę miała trochę wolnego czasu to z pewnością to zmienię. Pozdrawiam.

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień, mam nadzieje że zaintrygujje cię ta seria .

      Usuń
  4. Mam zamiar przeczytać tę serię :) ale najpierw muszę skończyć te, które pozaczynałam, bo przyznam szczerze, że... trochę ich się nazbierało XD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię czytać kilka książek na raz, wole czytać pojedyńczo od początku do końca .

      Usuń
  5. Jakoś mnie do niej niestety nie ciągnie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mi się jeszcze aż tak nie nudzi, żeby po nią sięgnąć, wolę jakieś cięższe klimaty na tę chwilę. :) Ale masz racje z tą okładką - umieszczanie na niej modeli zawsze jest kiepskim pomysłem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężkie tematy też od czasu do czasu lubię czytać.

      Usuń
  7. Hej Damianie, tak sobie pomyślałam - w związku z tą książką którą przed chwilą skomentowałeś u mnie - Talizman Kinga i Strauba. Spróbuj. Nie mówię żebyś ją kupował, ale poszukaj w bibiotece. Tak się teraz zastanawiam i myslę ze mogłaby Ci się spodobać - główni bohaterowie są nastolatkami, akurat w Twoim wieku, walczą ze złem, podróżuja po magicznych krainach, ratują świat. Jest o miłości do matki, o stracie ojca, o tym jak wana jest przyjaźń - może jednak spróbujesz po nia sięgnąć w czasie ferii? :) Nie martw się tym, że pisało ja 2 autorów - wcale tego nie idzie rozpoznać - King i Straub mają identyczny styl pisania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, dziwna ta sprawa z biblioteką. :o A może poszukasz w internecie wersji Talizmanu w PDF? Albo odwiedzisz jakis antykwariat, żeby zbytnio nie przepłacać? :)

      Usuń
    2. Odpisałem u ciebie na blogu.

      Usuń
  8. A ta herbata z chilli jest całkiem fajna, tylko po pewnym czasie zaczyna piec w gardło - i to porządnie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To że będzie piekła było raczej wiadome :D

      Usuń
  9. Dużo słyszałam o tej serii, ale chyba raczej się nie skuszę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ze nie kazdy lubi takie tematy .

      Usuń

Szanowny czytelniku!
Zostaw ślad po sobie, na każdy komentarz staram się odpowiadać.
Jeśli nigdy nie bylem u Ciebie daj swój namiar.
Pozdrawiam i zachęcam do czytania moich innych wpisów.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...