Obserwatorzy

sobota, 13 czerwca 2015

Inwazja bazgrołów. Blok rysunkowy - Zifflin

  
2015,  strony 104, ilustrator Kerby Rosanes 

Ostatnio bardzo popularne na świecie, jak i zarazem w Polsce stały się „kolorowanki dla dorosłych”, dlatego dziś chciałbym Wam przedstawić jedną z nich. Mianowicie w tej opinii będzie mowa o książce do kolorowania „Inwazja Bazgrołów” - Zifflin'a.

Jestem niemal pewny, że gdy zajrzycie w pamięć, przypominając sobie swoje dzieciństwo od razu przypomnicie sobie miło spędzone chwilę, gdy kolorowaliście malowanki. Teraz za sprawą tej cudownej malowanki, możecie choć na chwilkę odtworzyć te wspaniałe, błogie chwile dzieciństwa. Usiąść w fotelu z jakimiś dobrymi kredkami i zacząć się dobrze bawić kolorując kolorowankę. Ta książeczka jednak nie jest zwykłą książeczką do kolorowania, sam na początku zastanawiałem się czy ludziom nie szkoda pieniędzy na coś co zrobią w jeden wieczór, jednak, gdy zacząłem się przyglądać zawartości, to już wiedziałem dlaczego się tak na to rzucili. Otóż każdy obrazek ma mnóstwo malutkich szczególików, które zajmą wam masę czasu. Jeden rysunek na pewno zajmie Wam kilka godzin. Książeczka działa też na odstresowanie, możecie malować np. po ciężkim i stresującym dniu w pracy, czy szkole, gwarantuję wam, że się rozluźnicie, a stres minie.

  


Wydawnictwo zadbało aby się dobrze rysowało i umieścili na końcu książki twardą tekturkę, to bardzo udogadnia. Obrazki można malować czym się chce, ponieważ na jego odwrotnej stronie jest czysta kartka, dlatego nie musisz się martwić, że np. coś przebije na drugi obrazek. Jednak znalazłem jeden minusik, otóż po skończeniu malowania pierwszego obrazka ten blok rysunkowy podzielił się na dwie części, ale to nic. Obrazki można wyrywać, oprawić i na przykład powiesić na ścianie.
Taki blok rysunkowy jest świetną terapią na stres i nerwy. Nie musicie przepłacać i chodzić na lekcje jogi, czy też to terapeuty, wystarczy, że kupisz tę książeczkę, a stres ci minie i rozładujesz swoje nerwy.


Za książkę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia

niedziela, 26 kwietnia 2015

Mój sklep z ubraniami oraz gadżetami dla książkoholików !

Witajcie po dość długiej przerwie, przepraszam. Ale dziś nie o tym. Niedawno ruszył mój sklep z ubraniami dla książkoholików, na której sukcesywnie zamieszczam ubrania z zaprojektowanymi przeze mnie grafikami.  Obrazki i teksty zamieszczam oczywiście o tematyce książkowej, a chyba każdy książkożerca chciałby mieć w swojej garderobie ubranie związane ze swoimi ukochanymi książkami :D Oprócz ubrań można kupić także poszewki na poduszki, kubki, a nawet misia z koszulką z cytatem " Okay? Okay. " Tak, że jest w czym wybierać. Gdy klikniecie na daną rzecz, to wtedy możecie wybrać kolor i oczywiście rozmiar. Poniżej zamieszczam kilka ubrań z mojego sklepu i zachęcam do odwiedzenia i zrobienia zakupów. Oto link do strony : http://pozytywniezaczytany.cupsell.pl/

Na zdjęciu kolekcja "Czytam Książki"


Jeśli zrobicie zakupy przekraczające 100 zł przesyłka będzie gratis. Z czasem będę dodawać coraz więcej rzeczy. Jeszcze raz gorąco zapraszam na sklep z ubraniami dla ludzi czytających książki.

wtorek, 17 lutego 2015

Wróć jeśli pamiętasz - Gayle Forman

Wróć jeśli pamiętasz - Gayle Forman , wydawnictwo Nasza Księgarnia, 288 stron, rok wydania 2015

Rozczarowanie - takie właśnie uczucie towarzyszyło mi przy czytaniu kontynuacji książki "Zostań jeśli kochasz", czyli "Wróć jeśli pamiętasz". Dlaczego? Zaraz się przekonacie ...

Mii udaje się wybudzić ze śpiączki, jednak postanawia opuścić Adama, i kontynuować karierę muzyczną, grając na wiolonczeli. Adam stał się bardzo sławnym rockmenem. Podczas jego wyjazdu do Nowego Yorku, kupuje bilet na koncert swojej byłej dziewczyny. Tam się rozpoznają, czy znów będą razem?

Przystępując do czytania oczekiwałem wielkich emocji, cudownej historii, takiej jaka była w poprzedniej części, niestety, zawiodłem się. Z każdą kolejną stroną traciłem nadzieje, że może być lepiej. Tylko się łudziłem. Tym razem narratorem jest Adam, opowiada on swoje losy po wypadku, ale także, jak stawał się gwiazdą rocka. Dowiadujemy się jak trudno było mu się pozbierać po odejściu Mii. O ile w poprzedniej części retrospekcje dodawały uroku, to tu po prostu męczyły.

Bohaterzy nie byli już tacy sami jak w „Zostań jeśli kochasz” teraz zmienili się o 180 stopni. Bardzo lubiłem ich wcześniejsze charaktery, może dlatego tak trudno było mi się do nich przyzwyczaić... No ale cóż po takich wydarzeniach jakie miały miejsce, było nawet nakazane, aby się zmienili, przecież gdy straci się swoją miłość życia nie jest się wciąż wesołym i uśmiechniętym, prawda?

Jednak na duży plus zasługują tutaj emocje, historia Adama była napisana z dużym bólem i goryczą. Ze stron wprost wylewała się rozpacz chłopaka. Bardzo trudno było mu się po tym pozbierać.

W tej książce zabrakło mi tego co było w „Zostań jeśli kochasz” tego, co różni tą opowieść od innych o niespełnionej miłości chłopaka do dziewczyny, dlatego „Wróć jeśli pamiętasz” nie jest czym niezwykłym, bardzo wiele jest podobnych książek na rynku.

Język jest młodzieżowy, pasuje idealnie do tego typu książki. Nie znalazłem żadnych powtórzeń, ani błędów. Do stylu pani pani G. Forman nie mam żadnych zastrzeżeń.

Wydarzenia były przewidywalne, a akcja przez retrospekcje się spowalniała. Jednak było kilka niespodziewanych zwrotów akcji.

Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. Może po prostu po tak świetnym pierwszym tomie oczekiwałem za dużo? To już od Was zależy, czy chcecie przeczytać tę książkę, jednak myślę, że pomimo mankamentów warto poznać ciąg dalszy losów Mii i Adama.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia

sobota, 17 stycznia 2015

Zostań jeśli kochasz - Gayle Forman

Zostań jeśli kochasz - Gayle Forman,  wydawnictwo Nasza księgarnia, 248 stron, data wydania - 10 września 2014
Dość długo zastanawiałem się, czy zabrać się za tę książkę, jedni pisali, że jest świetna, drudzy, że przeciętna. Teraz już wiem, że podjąłem dobrą decyzję i będę się zaliczał do tej grupy, co książkę poleca i chwali. 


Poznajcie historie Mi. Mia jest wiolonczelistką, ma chłopaka, który jest rockmanem, i wydawać by się mogło, że to będzie zwykła książka o miłości chłopaka do dziewczyny, których połączyła muzyka, jednak nie. Czytajcie dalej. Gdy zamykają szkołę z powodu zbyt dużej ilości śniegu rodzice, główna bohaterka oraz jej brat decydują się na odwiedziny dziadków. Jadąc mają wypadek, przy życiu zostaje tylko Mia, jednak jest w stanie dziwnego zawieszenia. To właśnie od niej zależy, czy przeżyje, czy odejdzie, musi dokonać wyboru, wyboru najtrudniejszego w jej życiu - zostać z chłopakiem, i ludźmi, którzy ją kochają, albo odejść do rodziców i brata. Co wybierze? 

Problematyka utworu jest dla mnie bardzo ciekawa. Jak pisałem wyżej Mia musi dokonać ciężkiego wyboru, do końca książki zastanawiałem się co wybierze. Myślałem tak, że nad tym, co ja bym zrobił gdybym znalazł się w takiej sytuacji i muszę szczerze przyznać, że nie dałbym rady wybrać. Ale cała książka się tylko na tym nie opiera, chociaż akcja trwa około 24 godziny, to dzięki retrospekcją poznajemy całą przeszłość bohaterki,  oraz wszystkie jej przeżycia, przygody. 

Książka pokazuje, jak ludzie życie potrafi być kruche oraz jak wielką siłę ma miłość. Dużym plusem powieści jest narracja pierwszoosobowa, dzięki której możemy się lepiej wczuć w czytaną powieść. 
Gdy ginie, ktoś bliski, to się totalnie załamujemy, płaczemy, jednak ta rodzina , która była w szpitalu nie mogła tego okazywać, wszyscy musieli być silni, aby pokazać Mi, że nie jest sama, ma ich. Dużą rolę w książce odgrywa muzyka, bez niej tak naprawdę książka była by taka nijaka, Adam i Mia, nie poznali by się wtedy. Przeciwieństwa się przyciągają - Adam jest rockmanem, a Mia wiolonczelistką, mimo, że grają całkiem inną muzykę, mają różne charaktery to się kochają.  
Książka wylewa morze emocji, pobudza naszą wrażliwość. Nie sposób wytrzymać bez chusteczek. Uważam, że emocji jest bardzo dużo, książka jest wzruszająca, ale mogło by być jeszcze więcej, po takim pomyśle na historię.

Jest to książka z kategorii książek dla młodzieży, tak więc nie jest ona napisana pięknym  i bardzo bogatym językiem, ale to dodaje jej uroku. Ze stylem też nie jest źle, nie widzę w nim jakiś niedociągnięć.  Muszę zwrócić też uwagę, że, przed powstaniem filmu książka nosiła nazwę "Jeśli zostanę". Ta filmowa okładka zdecydowanie bardziej mi się podoba. 

Jednak uprzedzam, zakończenie jest takie, że od razu trzeba kupić kolejną część, nawet ja w pierwszej chwili się zastanawiałem, czy nie mam jakiegoś błędu w wydruku :D Czytając cały czas trzymała mnie w napięciu. Jak się skończy? Czy przeżyje?Były też zaskakujące zwroty akcji. Gdy skończyłem czytać byłem bardzo mile zaskoczony, że w tak krótkiej książce, może być taka cudowna historia. 

Jeśli jeszcze nie przeczytaliście tej książki to serdecznie polecam. "Zostań, jeśli kochasz" na pewno poruszy. Warto przeczytać  o tym jaka miłość jest silna i o wyborach, które czekają każdego z nas. 

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia

wtorek, 30 grudnia 2014

TOP 3 - najgorsze i najlepsze książki 2014



 Z racji tego, iż więcej w tym roku już do Was nie napiszę, to chciałbym wszystkim życzyć, aby w nowym roku, nadchodzącym roku 2015 -  spełniały się wszystkie, nawet te najskrytsza marzenia, dużo uśmiechu, siły i wytrwałości w dążeniu do celu, sukcesów, słonecznych dni, przyjaźni, miłości, oraz przeczytania wszystkich książek zalegających na półce , oraz tych nowych, świeżutkich, prosto z drukarni. 



Zanim przejdę do najgorszych i najlepszych książek 2014, to chciałbym, abyście podpowiedzieli, którą książkę, w pierwszej kolejności przeczytać, oraz oczywiście zrecenzować. Chodzi o Zostań, jeśli kochasz - Forman Gayle lub LoveRosie - Ahern Cecelia, dwie wydają mi się wspaniałe i nie mogę się zdecydować ahh, wy na pewno też tak czasem macie :D 



No dobrze teraz możemy przejść do sedna sprawy, (w najlepszych książkach nie będę pisał mojej opinii o książkach, bo napiszę recenzję, a jena ją już ma, podam tylko opis)   na pierwszy ogień idzie : 



TOP 3 - NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W ROKU 2014

Miejsce 3
 Czerwień Rubinu- Kerstin  Gier 
Pewnego dnia piętnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie – niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem - istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie – Gwen jest ostatnim z nich. Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII. wieku.

                                                                                                                               Miejsce 2


"Niezbędnik obserwatorów gwiazd" - Matthew Quick

Finley niewiele mówi. Odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Kocha dwie rzeczy. Pierwsza z nich to koszykówka – jest rozgrywającym w szkolnej drużynie. Druga natomiast – patrzenie w gwiazdy z Erin. Obie pozwalają mu zapomnieć o problemach, od których stara się uciec.

Pewnego dnia trener zwraca się do niego z nietypową prośbą…


Moją recenzję możecie znaleźć tutaj :  klik


Miejsce 1 

 Gwiazd naszych wina - John Green 
Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.









TOP 3 - NAJGORSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W ROKU 2014 
Miejsce 3
Drozdy dotyk przeznaczenia - Chuck Wendig 
Miriam Black wie, kiedy umrzesz. Ma niewiele ponad 20 lat, ale widziała już, jak umierają setki ludzi: w wypadkach, w szpitalnych łóżkach, w domu, na ulicy, wszędzie. A raczej: jak umrą. Ponieważ Miriam Black widzi przyszłość. Wielokrotnie próbowała ją zmienić – bezskutecznie. Teraz ma szczególny powód, żeby spróbować raz jeszcze; Louis Darling ma umrzeć z jej imieniem na ustach, a tak się składa, że Miriam go kocha. I że Louis ocalił jej życ

Moją recenzje znajdziecie tu: klik

                                                                                           Miejsce 2 
Dziady. Część II - Adam Mickiewicz 
Dziady Adama Mickiewicza to powstały na przełomie kilkunastu lat dramat romantyczny, który stanowi bodaj najlepszy przykład tego gatunku literackiego i przez wielu badaczy twórczości wieszcza zwany jest "arcydramatem".



Część II : Podczas obrzędu dziadów wywoływane są duchy niemogące zaznać spokoju z powodu grzechów popełnionych za życia.

Nienawidzę lektur szkolnych, a tej to szczególnie, chociaż do przeczytania była tylko II część i Upiór, to czytanie było katuszą.

Miejsce 1
Intruz - Stephanie Meyer 

Świat został opanowany przez niewidzialnego wroga. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich normalne życie. Jedną z ostatnich niezasiedlonych, wolnych istot ludzkich jest Melanie. Wpada jednak w ręce wroga, a w jej ciele zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Intruz bada myśli poprzedniej właścicielki ciała w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów...

Ta książka była tak słaba i nudna, że męczyłem się z nią miesiąc, aż porzuciłem na setnej stronie. ODRADZAM. To właśnie jej nadaje miano najgorszej ! 


Jakie są wasze najlepsze i najgorsze książki? 



sobota, 27 grudnia 2014

Zniszcz Ten Dziennik - mam i ja !


Zniszcz ten dziennik, Keri Smith, Wydawnictwo K.E liber, liczba stron 224, rok wydania 2014

 Dziś chciałbym Wam przedstawić bardzo popularny w ostatnim czasie "Zniszcz Ten Dziennik"- Keri Smith. Celem tej książki (innej niż wszystkie) jest pobudzenie naszej kreatywności, oraz wyobraźni, lecz nie tylko.  

 Keri Smith - autorka i ilustratorka. Pisze książki dotyczące kreatywności i poznawania świata. Przekazuje w nich idee takie jak: wolność słowa, łamanie zasad, radość z wykonywanej czynności.

Na pewno niejednego mola książkowego zabolało by serce, gdyby zrzuciło by się jakąś książkę z dużej wysokości, czy też wzięło by się ją pod prysznic, dlatego myślę, że można przełamać te ramy i tę książkę jako pierwszą( i ostatnią :D) zniszczyć. Ja jednak nie postanowiłem de facto zniszczyć, lecz zinterpretować zadania inaczej  i bardziej artystycznie. Poniżej pokażę jak wyżywam się na dzienniku, artystycznie - oczywiście :D 


 
miało być niby takie trójwymiarowe, ale coś nie wyszło xd

Wiem, że o tej książce napisałem niewiele, ale to już od Was zależy, jak potoczą się dalsze losy waszego dziennika, zadania są tylko wstępem, a to od was zależy jak rozwiniecie i zakończycie swoją historie. 
Może to i jest trochę nie odpowiednie porównanie, ale naprawdę, to co czyni ten dziennik wyjątkowym, jest to,że wiele osób go ma, ale każdy jest inny, niepowtarzalny, ile ludzi - tyle pomysłów. 

Jednak znalazłem maleńką wadę, niektóre strony, do tych mokrych zadań mogły by być nieco grubsze, ponieważ, gdy wylałem kawę,  to plama była nadal przez kilka następnych stron.

Serdecznie polecam, choćby dla przełamania tych barier, że o każdą książkę musicie dbać jak o własne oko, ale także dla dobrej zabawy. Nieco starszym, też polecam, bo wiem w każdym z Was kryje się choć trochę dziecka, obiecuję, że miło spędzicie czas wypełniając Zniszcz Ten Dziennik. 

Zachęcam do odwiedzenia strony internetowej : ZNISZCZ TEN DZIENNIK


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu K.E liber 

środa, 3 grudnia 2014

HERKULES (2014)


Zazwyczaj nie przepadam za takimi gatunkami filmowymi, lecz za namową kolegi, udałem się na seans filmowy. Teraz jestem mu bardzo za to wdzięczny, ponieważ był to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem.  
Ziemia, czternaście tysięcy lat temu. Udręczona dusza półboga błąka się po świecie. Herkules (Johnson), syn potężnego Zeusa, przez całe życie nie zaznał niczego prócz cierpienia. Po wykonaniu dwunastu ciężkich prac i utracie rodziny, poświęca się krwawym bitwom. Tylko one przynoszą mu ukojenie. Za towarzyszy ma szóstkę podobnych mu straceńców, których łączy zamiłowanie do wojny i nieustająca bliskość śmierci. Ich los odmienia się, gdy król Tracji (Hurt) zechce, by uczynilii jego armię najpotężniejszą na świecie. Zagubione dusze dostrzegą, jak nisko upadły, gdy stworzą wojowników równie bezwzględnych i żądnych krwi, jak one same.
Historię o Herkulesie i o jego 12-stu pracach zna prawie każdy, jednak ta w filmie, jest pokazana z całkiem innej perspektywy. Tym razem główny bohater nie jest przedstawiony jako heros, tylko jako półbóg,(bardziej człowiek) błąkający się po świcie, który razem, z grupom walecznych wojowników, walczy dla króla.


Troszkę obawiałem się, iż aktor, nie podoła zadaniu, jednak okazało się, że jest świetnym odtwórcom roli, wiele zawdzięcza się na pewno jego ucharakteryzowaniem, ktoś, kto był za to odpowiedni, zrobił kawał dobrej roboty. Jego gra aktorska była porywająca i nietuzinkowa.Muzyka, która towarzyszyła akcji, świetnie kształtowała nastrój. Scenariusz zasługuję na wielkie brawa, ponieważ jak wyżej pisałem, był bardzo oryginalny, ciekawym pomysłem było w dużym stopniu usunięcie mitologi (tak naprawdę, była tylko na wstępie) , a potem wiele walk. Właśnie to czyni scenariusz wyjątkowym. Scenografia była odpowiednio dostosowana do epoki. Efekty specjalne są miłym dodatkiem i pogłębiają przekaz filmu.

Polecam większości ten film, nawet jeśli nie czujecie się na siłach, to jestem żywym dowodem. Myślę, że ten film będzie dobry, gdy zmęczeni przyjdziecie z pracy/szkoły włączycie i zapomnicie o rzeczywistości. Na pewno się rozerwiecie.

Jest to moja pierwsza recenzja filmowa, więc nie krzyczcie na mnie jeśli robię coś źle tylko napiszcie wskazówki :D Każdy musi od czegoś zacząć.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...